Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalorie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalorie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2013

Dekalog alkoholowy, czyli wszystko, co chceilibyście wiedzieć o alkoholu, ale boicie się zapytać.

Autor zdjęcia: Stefan Krause, źródło: wikipedia.pl


Jest już kilka dni po nocy sylwestrowej i zapewne większość zapoznała się podczas niej z alkoholem w praktyce, a teraz czas nabyte wiadomości uzupełnić o teorię. Brytyjskie Ministerstwo Zdrowia zaleca, by dzienne spożycie etanolu nie przekraczało 30 ml dla kobiet i 40 ml dla mężczyzn. Podobną ilość znajdziemy w jednym piwie (500ml), kieliszku wódki lub 250 ml wina o 12% zawartości alkoholu.

 Zbyt wysoka konsumpcja napojów alkoholowych może prowadzić do chorób wątroby, nadciśnienia tętniczego i otyłości. Prócz tego zaobserwowano, że nadużywanie wysokoprocentowych trunków zwiększa ryzyko wystąpienia zawału u mężczyzn 3-krotnie. U kobiet natomiast, wzrasta zapadalność na raka piersi (o 50%) i nadciśnienie tętnicze (2-krotnie częściej).

 Z dietetycznego punktu widzenia czysty alkohol zawiera 7kcal/gram. Warto podkreślić fakt, że wartość ta jest prawie 2-krotnie większa niż dla cukru (4kcal/gram). Dodatkowo kaloryczność podnoszą jeszcze pozostałe składniki  napojów wyskokowych i drinków. Dlatego podczas odchudzania lepiej sięgać po wódkę czystą, niż smakową lub nalewkę. Alkohole aromatyzowane oprócz cukrów pochodzących np. z owoców, często zawierają również te dodane przez ich producentów. W szczególności powinny pamiętać o tym osoby chore na cukrzycę i/lub otyłe.

To tyle tytułem przydługiego wstępu. Brzmiał jak prawienie morałów, prawda? Nie jest to jednak w moim stylu, decyzję jak zwykle oddaję w wasze ręce. Co więc zrobić, jeżeli zdecydujemy się już na wypicie kilku głębszych? Jak choć częściowo odciążyć nasz organizm? 

1. Przed rozpoczęciem picia alkoholu zawsze zjedz posiłek
2. Unikaj soku z grapefruita, ma on zdolność blokowania niektórych enzymów wytwarzanych w wątrobie.
3. Pamiętaj! Alkohol odwadnia, w przerwach spożywaj duże ilości wody, najlepiej postaw dzbanek na stole, by był w zasięgu ręki i wzroku.
4. Alkohol pobudza apetyt, dlatego za wczasu przygotuj zdrowe przekąski.
5. Unikaj spożywania solonych przekąsek, nie dość, że tuczą to jeszcze powodują dodatkową utratę .wody z organizmu (nie jedz chipsów, paluszków, orzeszków solonych etc.).
6. Wypróbuj drinki na bazie wody gazowanej, niektóre są naprawdę dobre, a pozwolą uniknąć słodzonych napojów gazowanych i soków.
7. Unikaj nalewek i alkoholi smakowych, postaw na klasykę - wino, piwo i czystą wódkę, jakkolwiek śmiesznie to nie zabrzmiało :).
8. Nie pij alkoholu w stanach odwodnienia np. po przebytej biegunce, w bardzo ciepłe dni, po dużym wysiłku fizycznym.
9. Spożywaj alkohol możliwie wolno, daj organizmowi czas na detoksykację.
10. Daj organizmowi 48h na regenerację po spożyciu dużej ilości procentów, na drugi dzień dostarcz witamin, by mu to ułatwić, najlepiej z warzyw i owoców (ewentualnie mogą być suplementy).


Polecam również mojego posta o wpływie kawy na zdrowie :
http://www.dietetykaonline.com/2012/11/kofeina-wrog-czy-przyjaciel.html

sobota, 17 listopada 2012

Czy wymarzoną sylwetkę da się uzyskać szybko?




Zbliżamy się nieuchronnie do okresu, w którym wszelkie diety odchudzające zyskują na znaczeniu - początek nowego roku, wtedy to większość z nas postanawia z werwą wziąć się za siebie. Dobra wiadomość jest taka, że do wakacji wciąż pozostaje nam ponad pół roku i jest to wystarczająca ilość czasu, by podjąć skuteczną interwencję. Następna okazja pojawi się dopiero wraz z pierwszymi, wiosennymi promieniami słońca. Poczujemy, że już wkrótce znajdziemy się na plaży, że znów za późno się wzięliśmy, że znów zrobimy to za rok.

 Oczywiście postanowienia mają to do siebie, że często znikają jeszcze szybciej niż pieniądze z portfela.  Co zatem zrobić żeby w naszych dietetycznych postanowieniach wytrwać? 
1.       cel musi być realny - nie od razu Rzym zbudowano lepiej postanowić schudnę 2kg i odnieść mały sukces niż 10kg i ponieść wielką porażkę
2.       myślimy bardziej o zmianie stylu życia i żywienia, niż o ciągłym katowaniu się drakońskimi dietami
3.       unikamy rygorystycznych diet takich jak dieta1000 kcal, dieta kopenhaska powodują one krótkoterminową wizualną poprawę i gigantyczny efekt jo-jo  w konsekwencji( jeśli już musimy i czujemy się na siłach, to tylko pod opieką specjalisty i na krótki czas). O tym piszę również tutaj http://dietetykaonline.blogspot.com/2012/11/wady-diety-1000-kcal.html
4.       utrata wagi powinna być powolna i długoterminowa,  poniżej 0,5kg na tydzień, nie da się schudnąć z korzyścią dla organizmu  np. 5 kg na miesiąc
5.       im bardziej drastycznie obetniemy kalorie, tym większe ryzyko że zaczniemy podjadać, jesteśmy tylko ludźmi  więc znów -  lepszy mały sukces niż wielka porażka, powolutku do celu, niewielkie zmiany też wywołują efekty, nie należy się niecierpliwić, czasem wystarczy poczekać .
6.       od czasu do czasu(!) pozwólmy sobie na drobną, kaloryczną przyjemność np. raz w tygodniu. Lepiej zrobić to w sposób kontrolowany,  niż później podczas napadu i chwili słabości zjeść kilogram słodyczy i popić colą, szczególnie że takie momentu lubią przychodzić tuż przed snem
7.       chwilowe upadki są nieuniknione, należy jak najszybciej się podnieść i nie załamywać

Kilka drobnych zmian (aktywność fizyczna , mniej słodyczy, mniej tłuszczu, mniej słodzonych napojów, mniej alkoholu) może spowodować, że bez większych wyrzeczeń w perspektywie tych kilku miesięcy  sylwetka i stan zdrowia znacznie nam się poprawią. Każda drobna modyfikacja stylu życia przyniesie efekt po pewnym czasie, pod warunkiem, że w niej wytrwamy.

Pamiętajmy o tym, kiedy będziemy coś postanawiać na nowy rok. Znajdźmy takie mankamenty, których zmiana będzie dla nas najmniejszym wyrzeczeniem i to z nimi walczmy.


Wytrwałości!